Jasna Strona
Jasna Strona

21 osób opowiada o małych zbiegach okoliczności, które doprowadziły do wielkich zmian

Czasami życie człowieka może zmienić się całkowicie z powodu jakiegoś szczegółu: zgubionego biletu, filiżanki kawy, nieoczekiwanego spotkania czy ulubionego filmu. Przewidzenie skutków tych małych wydarzeń jest prawie niemożliwe i często dopiero po wielu latach można ocenić, jak bardzo wpłynęły one nasze życie.

Na Jasnej Stronie uwielbiamy znajdować dowody na to, że nawet pozornie nieznaczący zbieg okoliczności może zmienić nasze życie na lepsze. Właśnie dlatego chcielibyśmy podzielić się z wami najbardziej niesamowitymi przykładami takich sytuacji.

  • W 2016 roku mojej znajomej zepsuł się telefon i szukała serwisu, do którego mogłaby go oddać. Jak przystało na prawdziwego mężczyznę, postanowiłem się popisać i powiedziałem jej, że jestem specem od smartfonów. Dała mi więc swój gadżet, a ja oczywiście nie miałem pojęcia, jak go naprawić. Spędziłem 2 dni, pracując nad nim z instrukcją obsługi. Dzięki temu, że wtedy tak zaryzykowałem, odnalazłem samego siebie i teraz jestem jednym z najlepszych fachowców w mieście. Udało mi się wtedy naprawić jej telefon, mimo że zniszczyłem przy tym wiele części zamiennych. © Podsłyszane
  • Moja mama obejrzała filmik o wydziale fizyki medycznej i bioinżynierii. To było dziesięć lat temu, a dziś jestem w laboratorium medycznym w Seulu i pracuję nad komórkami. © Glesana / Twitter
  • Kiedy miałam około 10 lat i byłam w mieście z rodzicami, wyraźnie niezrównoważona psychicznie kobieta podeszła do mnie, złapała mnie za ramiona, spojrzała mi w oczy i powiedziała: „Żyj swoim życiem... Podróżuj!”, a potem uciekła. Prawie się rozpłakałam, bo to było dość przerażające, a ja miałam tylko 10 lat. Ale te słowa utkwiły mi w głowie i teraz co roku oszczędzam każdy grosz, aby podróżować lub odwiedzić jakieś nowe miejsce. Na tych kilka cennych chwil w roku czekam najbardziej, a pewnie nie robiłabym tak, gdyby nie tamta pani. © ShuffleandTruffle / Reddit
  • Dziesięć lat temu moja babcia (miała wtedy 55 lat) chciała wezwać taksówkę. Przypadkiem wykręciła zły numer, a słuchawkę podniósł jakiś mężczyzna. Zdali sobie sprawę, że to pomyłka, ale babcia chciała kontynuować rozmowę z nim. Okazało się, że ten człowiek mieszka po drugiej stronie ulicy i ma 58 lat. Zadzwonili do siebie jeszcze parę razy, a potem się spotkali i wzięli ślub! Do dziś mieszkają razem, w zimie wspólnie łowią ryby, a latem hodują warzywa. © BoomShakalaca / Pikabu
  • 30 lat temu, kiedy miałem 17 lat, razem z kolegą poszliśmy do domu koleżanki z klasy. Zobaczyłem, jak koleżanka przytula się do swojego taty. Wcześniej nie wiedziałem, że istnieją dzieci, które kochają swoich rodziców. Albo że rodzice mogą być czuli dla swoich dzieci. Ta chwila zmieniła mój sposób patrzenia na świat i na zawsze miałem ją w pamięci, gdy zostałem ojcem. Kiedy wychowywałem własną córkę, to wspomnienie prawie codziennie przychodziło mi na myśl. Bez tego momentu całe moje dorosłe życie wyglądałoby zupełnie inaczej. © stupidlyugly / Reddit
  • Podczas oglądania napisów końcowych w grze wideo dotarło do mnie, że jacyś ludzie przecież tworzą gry, w które ja gram. To dało mi motywację, by nauczyć się robić je samemu. Poszukałem trochę informacji i zacząłem uczyć się podstaw programowania. Po sześciu latach w tej branży stałem się inżynierem oprogramowania na stażu w dużej firmie. Moje życie co prawda nie uległo zmianie (jeszcze), ale programowanie jest prawdopodobnie tym, czym będę się dalej zajmował. Wszystko dlatego, że nie wyłączyłem napisów końcowych w grze wideo! © mackinnonbuck / Reddit
  • Mam prawie 30 lat i nie jestem żonaty. Mimo że pracuję jako menedżer w dużej firmie, w głębi duszy uważam się za nerda. Często latam biznesowo i kiedy samolot startuje, wypowiadam liczby z serialu Zagubieni: 4, 8, 15, 16, 23, 42. Rok temu, gdy mówiłem je na głos podczas wzlatywania w powietrze, usłyszałem, jak dziewczyna w fotelu obok szepcze: „Czas na przygodę!”. Oświadczyłem się jej 2 dni temu... © Podsłyszane
  • Jeden z moich dobrych znajomych zaprosił mnie kiedyś do siebie na makaron mac&cheese i domówkę. Byłam bardzo zmęczona po pracy, ale w ostatniej chwili zdecydowałam, że pójdę. Poznałam tam mojego obecnego chłopaka, a 4 miesiące później przeprowadziłam się z nim na drugi koniec kraju, by mieszkać w kamperze i podróżować po zachodzie. Właśnie obchodziliśmy naszą rocznicę i przyrządziliśmy wspaniały mac&cheese, aby to uczcić! © GoHomeRogr / Reddit
  • Moja znajoma zajmuje się wróżeniem z dłoni. Chociaż nie bardzo w to wierzę i znam ją tylko przez moją przyjaciółkę, kilka osób mówiło, że jest w tym naprawdę dobra. Postanowiłam więc spróbować. Powiedziała mi: „Wydajesz się taka zagubiona. Marnujesz się w pracy, którą teraz wykonujesz, i pewnie to czujesz. Myślę, że trzymasz się tego stanowiska ze względu na swoje dziecko. Tak mi przykro! Jesteś taka niepewna i zdezorientowana!”. To była prawda, ta sytuacja doprowadzała mnie do szaleństwa. Cierpiałam na bezsenność, bo nienawidziłam tego, co robiłam, a nie mogłam sobie pozwolić na rzucenie pracy. Jednak to był impuls, którego potrzebowałam. Przeniosłam się do zupełnie innej pracy, z niższym wynagrodzeniem, ale takiej, która sprawia mi przyjemność i w której mój głos się liczy. Wróżka w pewnym sensie uratowała moje zdrowie psychiczne. © Aurea Martin / Quora
  • Zaczęłam grać w internetową grę RPG. Od razu trafiłam do świetnej gildii, która pomogła mi uporać się z depresją. Ludzie z gildii dodali mi pewności siebie, więc odważyłam się nawet pójść na randkę. Mało tego, ponieważ nagle znalazłam przyjaciół w Anglii, postanowiłam pójść tam na studia i wyprowadzić się z domu, mimo że mam spore lęki społeczne. Poznałam dzięki temu jednego z chłopaków z gildii i w końcu wyszłam za niego za mąż. Niestety, musiałam przestać grać, gdy urodziło nam się pierwsze dziecko. Więc tak, bez tej gry nie miałabym męża, dzieci, ani nie mieszkałabym w Londynie... © ZaMiLoD / Reddit
  • Kiedy chodziłem do szóstej klasy, do sali od matematyki wszedł nowy dzieciak. Był to mały, chudy blondyn w za dużej bluzie z kapturem i w okularach. Mówił mało, ale zawsze trafiał w sedno. Był całkiem bystry. Pewnego dnia wziął mój długopis i schował go za plecami. Nie miał na ławce nic, co ja mógłbym mu zabrać, więc zdjąłem mu z nosa okulary i założyłem je sobie. Oniemiałem. Wszystko stało się wyraźne. Po raz pierwszy mogłem przeczytać, co jest napisane na tablicy. Byłem w stanie zauważyć pojedyncze liście na drzewach na zewnątrz, a niewyraźna czarna plama na dachu okazała się ptakiem. Ten dzień zmienił moje życie. Kiedy poszedłem do okulisty i dostałem okulary, stałem się lepszy w nauce i w sporcie. Zacząłem po prostu widzieć tak dobrze, jak inne dzieci, ale zdawało mi się, że mam nową supermoc. © Derek Correy / Quora
  • Moja przyszła żona i ja codziennie jeździliśmy razem autobusem. Nie zauważałem jej aż do dnia, w którym założyła kurtkę z logo mojej ulubionej drużyny sportowej. Postanowiłem porozmawiać z nią o wczorajszym meczu i od razu przypadliśmy sobie do gustu. Jesteśmy szczęśliwym małżeństwem od 15 lat. © Ice_Cream_Man_Cometh / Reddit
  • Siedem lat temu przypadkowo wszedłem na niewłaściwą rozmowę kwalifikacyjną i skończyło się to przeprowadzką do Australii, która nastąpiła w ciągu zaledwie 4 dni. Nie sądziłem wtedy, że to aż tyle zmieni. Patrząc z perspektywy czasu, wszystko, co mi się przytrafiło od tamtej pory, nigdy by się nie wydarzyło, gdybym nie był takim głupkiem. Bycie głupkiem wyszło mi na dobre! © originalposeur / Reddit
  • Kiedy miałem 16 lat, mój kolega zachorował i nie mógł pójść na imprezę w parku wodnym. W rezultacie spędziłem tam czas z dziewczyną, z którą później spotykałem się przez 4 lata, która przez 2,5 roku była moją żoną (rozstaliśmy się w przyjaźni) i z którą rozwiodłem się na 3 lata (bez kontaktu). Później ponownie się z nią ożeniłem, byliśmy razem 6 miesięcy, a obecnie ponownie próbujemy się rozwieść. Gdyby nie tamto zdarzenie, nie zostałbym też w miejscowym college’u po ukończeniu szkoły średniej, żeby być blisko niej. Tam z czystej nudy, ponieważ czułem się uwięziony przez moje stypendium inżynierskie i uważałem, że nie nie jestem wystarczająco zdyscyplinowany, wstąpiłem do Korpusu Piechoty Morskiej na 8 lat i walczyłem w 2 wojnach. Wielkie dzięki, Jacob, że złapałeś wtedy przeziębienie! © josh0861 / Reddit
  • Po zakończeniu kursu językowego miałam lecieć z Rzymu do Moskwy z nocną przesiadką w Wiedniu. Kiedy wchodziliśmy na pokład drugiego samolotu, okazało się, że sprzedano 4 dodatkowe bilety (to znaczy, że było o 4 pasażerów więcej niż miejsc w samolocie). Zgłosiłam się na ochotniczkę, żeby zostać na miejscu — postanowiłam przejść się po mieście, bo nigdy wcześniej tam nie byłam. Doznałam szoku, kiedy w ramach odszkodowania dostałam 400 euro, a poza tym tak bardzo pokochałam Wiedeń, że postanowiłam się tam przeprowadzić. Mieszkam w tym mieście już od 2 lat. © werhold / Pikabu
  • Największy zbieg okoliczności w moim życiu zdarzył się, kiedy byłam za granicą i następnego dnia miałam wracać do domu. Razem z przyjaciółką weszłyśmy do kawiarni, a ja zakochałam się w kelnerze. Skończyło się na tym, że zostałam w tamtym kraju i jesteśmy parą już od 4 lat. © bristlelover / Twitter
  • Zaoferowałam smutno wyglądającej kobiecie chusteczkę. To doprowadziło do tego, że razem z moim partnerem przeprowadziliśmy się do naszego obecnego domu i dostajemy darmowe ciasteczka taiyaki. Kiedy po raz pierwszy przyjechaliśmy do Japonii, oczywiście wynajmowaliśmy mieszkanie. Zatrzymaliśmy się w małym parku, aby napić się kawy i odpocząć. Oprócz nas była tam tylko ta pani, która najwyraźniej płakała i wyglądała na bardzo smutną. Dałam jej chusteczkę i zaczęliśmy rozmawiać. Okazało się, że odziedziczyła dom po swojej matce. Znajdował się w dzielnicy czerwonych latarni, więc nie mogła go sprzedać, ale nie było jej też stać na jego utrzymanie. Nie przejmowałam się aspektem czerwonych latarni, więc kupiliśmy ten dom i nawet zapłaciliśmy więcej, niż chciała właścicielka. A jej przyjaciel, sprzedawca ciastek taiyaki, był z tego powodu tak szczęśliwy, że daje nam darmowe smakołyki każdego dnia, kiedy nas widzi. © Lazy_Raccoon / Reddit

Czy kiedykolwiek doświadczyliście w swoim życiu zbiegów okoliczności, które wszystko zmieniły? Opowiedzcie nam o nich!

Jasna Strona/Ludzie/21 osób opowiada o małych zbiegach okoliczności, które doprowadziły do wielkich zmian
Udostępnij ten artykuł