Dziewczynka zdążyła poślubić swoją dziecięcą miłość, zanim przegrała walkę z białaczką

Rodzina i dzieci
7 miesiące temu

Wizja 10-letniej dziewczynki wychodzącej za mąż może wzbudzić mieszane uczucia. Ale co, gdyby okazało się, że to tylko niewinny sposób na spełnienie marzeń dziecka, które nigdy nie będzie miało takiej szansy? Emma Edwards od zawsze śniła o ślubie. Miłość ma moc tworzenia czegoś pięknego nawet w trudnych chwilach — a przykładem na to jest wyjątkowa więź między małą bohaterką tej opowieści a jej dziecięcą miłością.

Zdiagnozowano u niej ciężką postać białaczki.

W kwietniu 2022 roku Emma Edwards usłyszała straszną wiadomość — stwierdzono u niej ostrą białaczkę limfoblastyczną. Był to potężny cios, ale jej rodzice nie tracili nadziei i stawili czoła chorobie. Jednak kilka miesięcy później lekarze przekazali rodzinie jeszcze gorszą informację — rak Emmy był nieuleczalny i pozostało jej tylko kilka dni życia.

„Mieliśmy zmienić metodę leczenia, a oni powiedzieli nam, że prawdopodobnie zostało jej od kilku dni do tygodnia, a nie tygodni” — powiedziała jej matka. „Nie spodziewaliśmy się tego usłyszeć. To było jak cios w brzuch. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że powiedzą, że nic więcej nie mogą dla niej zrobić”.

Wtedy sprawy przybrały inny obrót. Rodzice Emmy nie zamierzali siedzieć z założonymi rękami i pozwalać, by czas kradł jej cenne chwile. Skontaktowali się z przyjaciółmi i cała lokalna społeczność włączyła się do akcji. Wspólnie opracowali plan, aby spełnić marzenie Emmy o ślubie z jej chłopakiem DJ-em (skrót od Daniel Marshall Christopher Williams Junior).

Emma pławiła się w miłości otaczających ją osób, a zwłaszcza swojego kochającego chłopaka.

„Większość dzieci chce pojechać do Disneylandu, ale Emma chciała wyjść za mąż, zostać żoną i mieć trójkę dzieci”. Mało kto spodziewałby się tego po tak młodej osóbce. Emma miała jednak kogoś bliskiego, kto utwierdził ją w przekonaniu, że to właściwa droga. Jak zauważyła mama dziewczynki: „DJ to najsłodsza dusza, jaką można spotkać. Ma złote serce i naprawdę kocha Emmę”.

Młoda para miała już za sobą pierwsze próby zawarcia małżeństwa. Gdy Emma i DJ mieli 8 lat, próbowali zorganizować ślub w szkole. Wybrali kilka koleżanek i kolegów na druhny i drużbów, a chłopcy założyli nawet krawaty na klipsy. Ślub miał się odbyć na przerwie. Było to bardzo urocze, ale ich nauczyciel nie pochwalił tego pomysłu.

Podeszła do ołtarza, tak jak to sobie zawsze wyobrażała.

Przyjaciele i sąsiedzi Emmy zebrali się, żeby okazać wsparcie rodzinie Edwardsów. Byli tak zaangażowani w ten projekt, że nazwali się nawet Armią Emmy. Włożyli wiele wysiłku, aby spełnić jej życzenie.

Ostatecznie do akcji wkroczyła Fundacja Make-A-Wish, która pomogła dziewczynce, jej rodzinie i lokalnej społeczności przemienić marzenie o ślubie w rzeczywistość. „Zorganizowaliśmy go w mniej niż dwa dni, a wszystko pochodziło z darowizn. To było naprawdę cudowne i wszystko wypadło bardzo dobrze”.

Ślub odbył się 29 czerwca, a kuzynka Emmy przejęła rolę druhny, która przekazała obrączkę na ceremonii. Emma przyjechała z rodzicami. Miała piękną fioletową sukienkę i uśmiechała się, gdy jej tata pchał ją do ołtarza na wózku inwalidzkim. Zapytany, co pomyślał, gdy pierwszy raz zobaczył Emmę, DJ powiedział: „Pomyślałem, że to najpiękniejsza osoba, jaką kiedykolwiek widziałem. Od tego momentu ją pokochałem”.

Para wymieniła się obrączkami, a DJ zacytował za urzędnikiem słodkie słowa, przysięgając swoją miłość Emmie. Choć była słaba, dziewczynce udało się powtórzyć tę samą przysięgę DJ-owi. Na koniec chłopiec pocałował pannę młodą, a na jej twarzy pojawił się wielki, nieśmiały uśmiech.

Obie rodziny wyglądały na bardzo zadowolone z tego, jak wszystko się potoczyło. Ogromny uśmiech i radosna energia DJ-a sprawiły, że ten dzień stał się jeszcze lepszy, a dziewczynka była tak zdeterminowana, że odmówiła nawet przyjęcia leków przeciwbólowych, żeby nie zasnąć i nie przegapić wydarzenia.

Niestety, Emma odeszła 11 lipca 2023 roku, ale ze spełnionym marzeniem w sercu. Jej matka wspomniała ją słowami: „Była kochana. Zawsze powtarzam, że musieliśmy sprawić, że małżeństwo wyglądało na niezłą zabawę, bo tylko tego chciała”.

Determinacja Emmy, by spełnić swoje ostatnie życzenie, pokazuje nam, jak niesamowitą odporność mają dzieci nawet w obliczu czegoś tak trudnego jak choroba. Podobnie jak pewien mały chłopiec, który walczył i pokonał raka, pokazując wszystkim, jak silny może być w najtrudniejszych chwilach.

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia Emma's Army / Facebook, Cheer Extreme / Youtube

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły