12 osób, które doświadczyły czegoś naprawdę obrzydliwego

Ciekawostki
miesiąc temu

Jedną z emocji, których staramy się unikać za wszelką cenę, jest obrzydzenie. Mimo to możemy znaleźć się w sytuacjach, które sprawiają, że mamy ochotę zwymiotować lub uciec ze wstrętem. Bohaterowie tego artykułu doświadczyli obrzydliwych incydentów i nie mogą otrząsnąć się z uczucia odrazy, ilekroć je sobie przypomną.

  • Organizowaliśmy grilla i każdy przyniósł jakieś danie. Nowa dziewczyna mojego brata przygotowała domową sałatkę ziemniaczaną. Była trochę zbyt kwaśna, ale smaczna. Następnego dnia wszyscy, którzy ją jedli, mieli zatrucie pokarmowe.
    Wieczorem sprzątałam po imprezie, a z kuchennego kosza wydobywał się okropny smród. Gdy go otworzyłam, znalazłam ukryte na dnie opakowanie sosu do sałatki ziemniaczanej — to on tak niemiłosiernie śmierdział. Po bliższym przyjrzeniu się odkryłam, że był przeterminowany o wiele lat. Nie muszę dodawać, że byłam naprawdę wściekła i zniesmaczona.
  • Dobrze ubrana kobieta siedząca obok mnie na przystanku jadła surowego kurczaka, którego najwyraźniej właśnie kupiła w sklepie spożywczym po drugiej stronie ulicy. Widywałem ją od miesięcy, czekała na autobus w tym samym czasie co ja, prawdopodobnie wracając z pracy. Był środek lata w południowym Teksasie, a ona jadła surowego kurczaka w temperaturze 40 stopni, jakby umierała z głodu. © Nieznany autor / Reddit
  • Widziałem w metrze kobietę wydmuchującą nos w swoje dredy. Biorąc pod uwagę ich wygląd i zapach, najwyraźniej był to jej rutynowy nawyk. © epidemica / Reddit
  • Biblioteka uniwersytecka. Jakiś nieumyty, śmierdzący, stary brodacz zawsze przychodził tam skorzystać z darmowego Wi-Fi. Jakoś znosiłam jego głupie śmiechy, bo miałam słuchawki. Tolerowałam też piętrzącą się górę skórek od mandarynek — lubię te owoce i ich zapach. Ale pewnego dnia zaczął obcinać swoje brudne paznokcie i jeden poleciał prosto we mnie.
    Od razu poszłam do personelu i na szczęście go wyrzucili. © Le_German_Face / Reddit
  • Siedziałem na ławce w parku, kiedy podszedł do mnie jakiś bezdomny. Nie powiedział ani słowa, tylko rzucił mi na kolana złożoną gazetę. Przestraszony ją otworzyłem, by zobaczyć, czego chce.
    Wewnątrz gazety znajdowało się coś odrażającego — dziwaczna, oślizgła masa z niezidentyfikowanej mazi. Cuchnęło zgnilizną i butwieniem. Mężczyzna zniknął bez słowa, a ja czułem się jak w koszmarze, choć z pewnością mi się to nie przyśniło.
  • Kiedy miałam jakieś 14 lat, chodziłam z tatą po sklepie spożywczym. Rozmawiałam przez telefon i nie zauważyłam, jak skręcił w inną alejkę. Spojrzałam za siebie i zobaczyłam, że go tam nie ma. W pobliżu stała jednak jakaś matka z córką w wieku niemowlęcym.
    Rozejrzałam się, aby znaleźć mojego tatę i wtedy usłyszałam, jak córka mówi: „Mamusiu, muszę kichnąć!”. Następnie zobaczyłam, jak matka klęka przy dziecku i pozwala mu kichnąć sobie w usta. Potem wstała i obie zachowywały się tak, jakby nic się nie stało. © bonybug / Reddit
  • Pewnego razu jechałam pociągiem regionalnym. Było mniej więcej południe. Facet siedzący obok mnie nagle wyciągnął nić dentystyczną i wziął się za nitkowanie zębów. Resztki jedzenia zaczęły wypadać z jego ust... Robił to przez jakieś 10 minut, po czym odłożył nić. Gdyby tego było mało, następnie zaczął wkładać palce do uszu. Czyścił je małym palcem i wycierał woskowinę o spodnie. © Blurryblanket / Reddit
  • Kiedyś widziałam kobietę przewijającą dziecko na stole w strefie gastronomicznej centrum handlowego. Było to w okresie świątecznym, więc wokół kręciło się mnóstwo ludzi. Matki zupełnie to nie obchodziło. Powiedziałam nawet później personelowi sprzątającemu: „Hej, jakaś pani właśnie przewinęła dziecko na tym stole”, a oni nawet go nie umyli. © ratsandfoxbats / Reddit
  • Bezdomny mężczyzna przybył do naszego szpitala z ropniem brzucha. Próbowaliśmy oczyścić jego ranę i ocenić uszkodzenia, a kiedy dotarliśmy do środka, z przerażeniem odkryliśmy, że chował tam swoje pieniądze. Nonszalancko stwierdził, że trzymał tam oszczędności, aby chronić je przed kradzieżą. © DyingLion / Reddit
  • Pewnego razu jechałem metrem. Facet przede mną rzucił się w moją stronę i podniósł z podłogi coś, co leżało tuż obok mojej stopy. Włożył to do ust i zaczął żuć. Była to stara i zdepnięta guma, która przykleiła się do podłogi. © valoudev / Reddit
  • Stałem w kolejce w knajpie typu fast food, a w brzuchu już burczało mi z głodu. W końcu dotarłem do lady i zamówiłem zwykłego burgera. Kiedy czekałem na jedzenie, poczułem nieprzyjemny zapach unoszący się z kuchni. Zignorowałem to jednak i ochoczo rozpakowałem swojego burgera. Zobaczyłem w środku oślizgłe pomidory, a gdy już miałem się na to poskarżyć, spod bułki wyskoczył karaluch. Byłem przerażony i zrobiło mi się niedobrze. Szybko odsunąłem od siebie posiłek, całkowicie tracąc apetyt.
  • W deszczowy dzień, kiedy wracałam do domu ze szkoły, zobaczyłam jakąś panią w klapkach. Rzecz w tym, że miała głębokie pęknięcia na piętach. Za każdym razem, gdy robiła krok, można było zobaczyć, jak przepływa przez nie woda. © StrkrJ / Reddit

Najbardziej przerażające incydenty to te wymykające się logicznemu lub racjonalnemu wytłumaczeniu. Niektóre osobliwe wydarzenia są tak tajemnicze, że zostają w naszych umysłach na bardzo długo. W tym artykule publikujemy prawdziwe historie internautów, które prześladują ich do dziś.

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia Antonio Friedemann / Pexels

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły